Pamiętacie moją opowieść o walce z zapięciem od stanika podczas jednego z treningów, kiedy Alę nękał niepochamowany Wielki Głód? Jeśli nie, znajdzie się ją tutaj.
Do dziś bywają takie dni, że więcej energii tracę na rozpinaniu i zapinaniu biustonosza niż na przysiadach czy pompkach.
Od przyszłego tygodnia koniec z tym! Mam nadzieję...
Razem z Anią, Alą i jeszcze kimś ;-) testować będziemy staniki firmy Moving Comfort - modele Juno bra i Rebound racer.
Niesamowite ile radości sprawia zamawianie dwóch staników! :-D


